KONTAKT 500 835 853

OD 400 PLN PRZESYŁKA W POLSCE GRATIS

ZWROT LUB WYMIANA DO 14 DNI

Kategorie wpisów

Czy krzyczą tylko źli rodzice?

Czy krzyczą tylko źli rodzice?

Obecnie model bezstresowego wychowania dzieci opanował większość rodzin. Czy jest to dobry wybór, okaże się za kilka lat. Jednak presja, jaką wywiera się na rodziców jest niemała. Każdy, kto ma dzieci, wie jak ciężko jest pohamować emocjonalne reakcje, również te negatywne. Kiedy maluch robi coś, co zagraża jego zdrowiu czy życiu, bądź powtarza setny raz tę samą czynność, mimo proszenia - by tego nie robił, trudno jest powstrzymać się od podniesienia głosu. A krzyczenie na dziecko nie jest mile widziane. Oceniające spojrzenia i potępiające komentarze mogą wywołać u rodzica poczucie, że jest złym wzorem dla swojej pociechy, że źle wykonuje swoje zadanie.

Czy krzyczą tylko źli rodzice?


Oczywiście, zdarza się tak, że widzimy mamę czy tatę, krzyczących na swoje dziecko z bardzo błahych powodów. Brak cierpliwości czy złe samopoczucie nie pomagają w trzymaniu nerwów na wodzy. Jednak również ci bardzo dobrzy rodzice, czasami krzykną na swoje dziecko. Każdy, kto kocha swoją pociechę chce, by była mądra, grzeczna i zdolna. Kiedy nasze starania, by tak było, nie dają rezultatu, popadamy we frustrację.


Bez obaw to, że czasami puszczą nam nerwy i podniesiemy głos, nie sprawi, że nasze dziecko przeżyje traumę, która będzie w nim tkwiła do końca życia. Warto jednak zadbać, by takie negatywne przeżycia były, z nawiązką, wynagradzane tymi pozytywnymi. Krzyczymy, bo nam zależy, ale nie dajemy rady. Pokażmy więc, że nam zależy również w inny sposób. Spędźmy z naszym maluchem wartościowy czas, robiąc to, co nas uspokaja i poprawia humor.


Nie oszukujmy się - nie da się tak całkowicie, przestać się denerwować i obiecać sobie, że już nigdy nie podniesiemy głosu na dziecko. To wspaniały plan, ale niewykonalny. Zawsze może zdarzyć się coś, co wyprowadzi nas z równowagi. Czy to w pracy, czy podczas zakupów, życie jest nieprzewidywalne. Warto natomiast pracować nad sobą i swoimi możliwościami kontroli gniewu. Jeśli czujemy, że zaraz wybuchniemy, wyjdźmy do innego pokoju, złapmy oddech i wróćmy, kiedy emocje opadną, by na spokojnie porozmawiać z dzieckiem.

Kategoire: Blog dla mam