KONTAKT 500 835 853

OD 400 PLN PRZESYŁKA W POLSCE GRATIS

ZWROT LUB WYMIANA DO 14 DNI

Kategorie wpisów

Jak poradzić sobie z małym buntownikiem?

Jak poradzić sobie z małym buntownikiem?

Rodzice kochają swoje dzieci, niezależnie od ich charakteru. Oczywiście, każdy chciałby mieć urocze, posłuszne pociechy, które wykonują polecenia, ale to wcale nie znaczy, że te o czupurnej naturze darzone są mniejszym uczuciem. To przecież dobrze, że dziecko ma własne zdanie i potrafi je wyrazić i bronić go w dyskusji. Czasami jednak dyskusja zamienia się w walkę, a argumenty odbijają się od dziecka jak od ściany. Jak więc radzić sobie z naszym małym buntownikiem?

obrażone dziecko lezy na kanapie

W przypadku złego zachowania, najlepiej postępować według pewnego schematu. Raz przyjęty powinien towarzyszyć każdej, trudnej sytuacji. Wiadomo, konsekwencja, to nasza siła. Jeśli więc dziecko zaczyna dokazywać trzeba reagować natychmiast. Należy zwrócić uwagę na to, co nam się nie podoba w jego zachowaniu. Kolejnym krokiem jest zaproponowanie lepszego wyboru, np. zabawy w której nikt nie ucierpi lub zajęcie pociechy czymś, co zakończy harce. Jeśli te dwa punkty przyniosą skutek, zawsze należy pamiętać o pochwale.

Co jeśli powyższe działania nic nie dadzą?

W dalszym ciągu konsekwentnie wymagajcie poprawy zachowania. Jeśli prośba nie działa, warto zagrać kartą konsekwencji. Oznacza to przedstawienie scenariusza, który opisuje skutki złego zachowania. Dla młodszego dziecka może to być siedzenie na karnym krzesełku, dla starszego zakaz korzystania z internetu przez 24 godziny. Ważne, by kara była realna. Dziecko jest mądre i słysząc, że „już nigdy nie wyjdzie na dwór”, lub „nie będzie mieć żadnych zabawek”, nic sobie z tego nie zrobi. Jeśli to nie poskutkuje, zawsze powinno skończyć się karą. Jeśli raz odpuścimy, dziecko zawsze będzie sprawdzało jak daleko może się posunąć.

Kiedy emocje opadną, dobrze znów usiąść do rozmowy. Najważniejsze, żeby była prowadzona w spokoju. To czas na powiedzenie co nam leży na sercu. Nie mówmy o dziecku, tylko o sobie. Zamiast: „Zawsze musisz wymuszać krzykiem”, można powiedzieć: „Łatwiej się ze mną dogadasz, kiedy spokojnie powiesz czego chcesz”. Zamiast robić wyrzuty: „Kiedyś wykończysz mnie tym zachowaniem”, lepiej powiedzieć: „Bardzo Cię kocham i jest mi przykro, kiedy się tak zachowujesz”.

Dziecko, to też człowiek. Ma swój własny charakter, swoje emocje, gorsze i lepsze dni. Ma też o wiele mniej doświadczenia życiowego, które czasami nie pozwala zapanować nad nerwami. To właśnie rolą rodziców jest pokazać dziecku, że rozmowa i spokój są najlepszą drogą, do przedstawienia swoich racji.

Kategoire: Blog dla mam